Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty

1 stycznia 2011

Filmy i recenzje 2010 – podsumowanie


W 2010 roku miało miejsce kilka ważniejszych premier i chociaż nie wszystkie zostały przez nas obejrzane, to kilka produkcji należących do kategorii „pozycja obowiązkowa” udało nam się opisać. 

Alicja w Krainie Czarów to pierwszy film z 2010 roku, który opisaliśmy na stronie. Recenzja może nie była zbyt obiektywna – pisał ją miłośnik książki oraz Tima Burtona – ale pojawiły się w niej głosy krytyki, więc aż tak kolorowo nie było. Ocena 5/6 była więc odpowiednia. 

Ciacho również zostało zrecenzowane przez jednego z naszych redaktorów, ale... polscy widzowie nie są jeszcze gotowi na takie filmy i wiele osób nie zgodziło się z opinią recenzenta. Trzeba jednak przyznać, że jak na polskie produkcje, Ciacho zostało nakręcone z rozmachem. 

Incepcja jest najlepszym z filmów całego 2010 roku. Przemyślana fabuła, dobra gra aktorska, świetna muzyka – ocena 5 jest jak najbardziej uzasadniona. Pozycja obowiązkowa! 

Niezniszczalni byli dowodem, że Stallone wciąż jest twardzielem i należy się z nim liczyć. Film może niektórym wydawać się płytki, ale przyznaliśmy mu ocenę 5. 

Scott Pilgrim kontra świat to chyba najoryginalniejsza produkcja mijającego roku. Wyjątkowo komiksowa adaptacja komiksu (niestety) została przez polskich dystrybutorów całkowicie pominięta. Może w przyszłym roku ktoś naprawi ten błąd? Ocena 5 powinna wszystkich zachęcić do seansu. Pozycja obowiązkowa! 

Devil's Playground to całkowita porażka – przede wszystkim dla miłośników zombie i horrorów, ale chyba nie znajdzie się nikt, kto by przy tym filmie się dobrze bawił. Oceniliśmy go na 2 i to o czymś świadczy. 

Harry Potter i Insygnia Śmierci: część I – jest to raczej pół recenzja, bo przecież film nie jest jeszcze skończony. Podział ostatniej części przygód młodego czarodzieja na dwa filmy to świetne posunięcie marketingowe, ale trzeba przyznać, że ciężko byłoby pokazać całą historię w jednym filmie. Produkcja trudna w ocenie – momentami dobra, a czasami bardzo rozczarowująca.