"Już się urodziłem dość duży, i z zarostem, potem już tylko rosłem, nawet nic nie musiałem jeść." Tak mówi o sobie główna postać Wojny polsko ruskiej - Silny, typowy przedstawiciel kasty dresiarzy z jednego z większych polskich miast. Mówię typowy, lecz tak jest tylko z pozoru, w całej masie rzucanych wulgaryzmów Silny w porównaniu z innymi przedstawicielami swojego pokolenia, wyróżnia się w miarę racjonalnym spojrzeniem na otaczającą go rzeczywistość.Film jest w całości przenośnią, której do końca nie da się zinterpretować w jeden sposób. Głównym problemem Silnego jest to, że nie jest postacią realną, tylko istotą stworzoną w głowie nastolatki szykującej się do ważnego egzaminu.
Film notabene jest ekranizacją powieści "Wojna" Doroty Masłowskiej.
Głównym atutem produkcji jest gra aktorów: Borysa Szyca i Sonii Bohosiewicz. Oboje wypadli perfekcyjnie, mimo iż przed nimi stało ciężkie zadanie - nie jest prostą sprawą zagrać młodego mężczyznę, zagubionego w wyimaginowanym świecie, jak i nie jest łatwo odegrać fanatyczną narkomankę ze skłonnościami sadystycznymi, tak wiec oboje zasługują na spore pochwały ze strony widzów i krytyków filmowych.
Głównym atutem produkcji jest gra aktorów: Borysa Szyca i Sonii Bohosiewicz. Oboje wypadli perfekcyjnie, mimo iż przed nimi stało ciężkie zadanie - nie jest prostą sprawą zagrać młodego mężczyznę, zagubionego w wyimaginowanym świecie, jak i nie jest łatwo odegrać fanatyczną narkomankę ze skłonnościami sadystycznymi, tak wiec oboje zasługują na spore pochwały ze strony widzów i krytyków filmowych.
Ze strony wizualnej film nie wyróżnia się z szeregu innych aktualnych polskich produkcji. Lecz czy mamy na co narzekać? W końcu nie oczekujmy po dramacie efektów rodem wyjętych z najnowszego filmu Camerona.
Oczywiście, z powodu swojej specyficzności obraz ten nie trafi do każdego odbiorcy. Jeżeli ktoś po obejrzeniu zapowiedzi spodziewał się zabawnej komedii z udziałem najlepszego z polskich aktorów w roli głównej, to się sporo pomylił. Produkcja ta nie jest skierowana do młodych odbiorców, z dwóch prostych powodów: ze swojej złożoności i ukazanej przenośni, jak i z języka oraz scen, które nie są odpowiednie dla młodych widzów.
Tą produkcję mogę polecić koneserom polskiego kina, oraz ludziom, którzy lubią oglądać "trudne kino".
Film ocenię na 4+ w sześciopunktowej skali. Za pewne niedociągnięcia :).
Interesuje Cię zakup tego filmu? Znajdziesz go w Gandalfie!
Interesuje Cię zakup tego filmu? Znajdziesz go w Gandalfie!