8 czerwca 2010

Girl with a pearl earring (Dziewczyna z perłą).

Film pt. Dziewczyna z perłą został nakręcony w 2003 roku przez brytyjskiego reżysera Petra Webbera. Powstał on na podstawie historii napisanej przez Tracy Chevalier, która opowiada o Johannesie Vermeerze, a dokładniej o okolicznościach powstania, jak i pracy nad obrazem zatytułowanym… Dziewczyna z perłą.

W rolę malarza wcielił się rodowity Anglik – Colin Firth, a tytułową dziewczynę (Griet) zagrała Amerykanka – Scarlett Johansson. Akcja filmu toczy się w Holandii, w mieście Delft. Czas akcji to wiek XVII – rok 1665.

Piękna, siedemnastoletnia Griet zmuszona jest szukać pracy, ponieważ jej ojciec traci wzrok. Rodzina zostaje pozbawiona stałego dochodu. Dziewczyna przyjmuje pracę jako służąca w domu Vermeera. Malarz zwraca coraz większą uwagę na niewiastę. Postrzega w niej pokrewną duszę; uważa, że ona tak samo jak on, posiada wyczucie światła oraz barw. Vermeer maluje swe obrazy miesiącami, zarabiając na utrzymanie rozrzutnej rodziny. Tajemniczy związek ze służką napawa go weną. Dzięki naciskom mecenasa Van Ruijvena na naszych oczach powstaje niejedno działo znakomitego, holenderskiego artysty.

Uważam, że film jest warty obejrzenia. Posiada wiele walorów poznawczych, dowiemy się z niego między innymi o życiu w XVII wieku oraz poznamy biografię Johannesa Vermeera. Dodatkową wartość artystyczną film uzyskuje dzięki idealnie dobranej, pięknej i wzruszającej muzyce oraz niesamowitym zdjęciom. Doskonała reżyseria i scenografia to jego kolejne plusy. Jedynym minusem jest kostiumografia, która kompletnie nie przypadła mi do gustu. Stroje wydały mi się mało realistyczne i jakby za duże, a makijaż i fryzury nie przypominały lat 70. XVII wieku…

Plusy:
+ wzruszająca muzyka
+ niesamowite zdjęcia
+ doskonała reżyseria i scenografia

Minusy:
- kostiumografia

30 maja 2010

Ciacho

   Kilka miesięcy czekałem aby obejrzeć ten film, ale nie miałem jakoś okazji. Od razu zachęciła mnie do tego obsada: Kot, Karolak, Małaszyński, Bosak, Liszowska... a nawet znana większości internautom Pani Basia, oraz kandydat na prezydenta Białegostoku - Krzysztof Kononowicz! Miał być hit, wyszło niezupełnie.

Fakt, subiektywnie patrząc byłem zachwycony, ale będąc obiektywnym, większość żartów to dobrze znane wszystkim dowcipy, powiedzonka i odzywki. Sam początek filmu nawiązuje do dość nietypowego dylematu, opisanego obszernie na jednym z for internetowych.

Pozytywnie zaskoczyła mnie gra aktorów, gdyż nigdy nie przypuszczałbym, że zobaczę Małaszyńskiego w roli wsiowego głupka, a Bosaka jako pantoflarza z lękiem przed żoną. Wyszło to jednak znakomicie. Karolek, którego gra Małaszyński rozbrajał mnie swoim zachowaniem. Oby Pan Paweł miał okazję jeszcze raz wcielić się w tę postać.

Jeszcze parę moich uwag: tytuł Ciacho niezbyt odnosi się do fabuły filmu, więc byłem nieco zdziwiony, iż to nie była typowa komedia romantyczna. No i pozytywnym aspektem filmu z pewnością jest ścieżka dźwiękowa, świetnie dopasowana do poszczególnym momentów.

Podsumowując, film na plus - może i nie tak jak to wszędzie ogłaszano, ale na pewno jest to jedna z lepszych polskich komedii ostatnich miesięcy.

10 maja 2010

Volver

Z braku czasu do tego filmu podchodziłem dwa razy; za pierwszym dotarłem jedynie do połowy i ku mojemu niezadowoleniu musiałem przerwać seans. Nie pomogło mi to w odbiorze tego i tak skomplikowanego dzieła.

Film Pedro Almodóvara opowiada historię dwóch sióstr: pięknej Rajmundy (Penélope Cruz) i Sole (Lola Dueñas). Każda z nich próbuje na swój sposób radzić sobie z przeciwnościami losu. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, w którym momencie prosta i dająca się łatwo przewidzieć historia zmienia się w starannie przemyślaną i wielowątkową fabułę. W filmie odnajdziemy takie gatunki jak komedia, kryminał i dramat.

Ewentualne niedoskonałości gry aktorskiej (przypadek Yohanny Cobo - która wcieliła się w młodą Paulę - trzeba jednak przyznać, że postać ta jest bardzo skomplikowana) doskonale tuszują genialne ujęcia. Jeżeli chodzi o pracę kamery, to lepiej być nie mogło.

Na muzykę w filmie nie zwróciłem szczególnej uwagi; być może dlatego, że niestety oglądałem wersję z lektorem. Na szczęście Piotr Borowiec (lektor) dobrze poradził sobie z tekstem i seans nie jest – jak w większości czytanych filmów – męczarnią.

Plusy:
+ świetne ujęcia
+ wciągająca fabuła
+ gatunkowy miszmasz
+ wersja z lektorem nie jest pomyłką

Minusy:
- „naciągany”
- niektóre z postaci są bardzo beznamiętne

Moja ocena: 4/6

3 maja 2010

Family Man

- produkcja: USA
- reżyseria: Brett Ratner
- muzyka: Danny Elfman
- od lat: 12
- czas trwania: 125 minut

Wzruszająca historia o człowieku, któremu jest ciągle czegoś mało. Nie cieszą go nawet awanse. Po otrzymaniu propozycji pracy w Nowym Jorku, zostawia tych, których kochał. Pewnego świątecznego wieczoru wybiera się na spacer, którego skutkiem będzie przemiana w jego życiu. Spotyka przechodnia, który daje mu możliwość zobaczenia swojego życia sprzed paru lat, ukazując mu jak wiele stracił.

Jack (Nicolas Cage) budzi się w łóżku z żoną, przerażony najpierw nie może się odnaleźć. Jego szafa jest pełna flanelowych koszul, zamiast kosztujących tysiące dolarów garniturów. Jego największym marzeniem staje się odzyskanie tego, co jak mu się wydaje - utracił, lecz kiedy zjawia się przed "swoim" domem na Manhattanie, recepcjonista nie ma pojęcia kim on jest. Kiedy w sklepiku naprzeciwko spostrzega przechodnia, którego widział w noc poprzedzającą wszystkie wydarzenia, wydaje mu się, że jest uratowany. Jednak chłopak z błyskiem w oku mówi mu, że to "próba" i znika zostawiając Jacka z mętlikiem w głowie.

Po powrocie do New Jersey, Jack niechętnie zaczyna grać rolę statecznego męża i ojca, sprzedając opony za dnia, a nocami zmieniając pieluszki swojemu dziecku. Wkrótce Jacka zaczynają cieszyć małe, domowe przyjemności, nawet takie jak pieczenie ciasta czy koszenie trawnika. Powoli też zakochuje się w swojej żonie, z czasem zdając sobie sprawę, że jest ona jedną z najmądrzejszych i najbardziej wyrozumiałych kobiet, jakie spotkał w ciągu ostatnich trzynastu lat.

Wkrótce "próba", o jakiej mówił nieznajomy mija. Jack nie chce powracać do tamtego życia. Czy po powrocie do swojego biznesu, będzie chciał odzyskać rodzinę?